Na skróty

Information

Strona Główna » Artykuły » Arteterapia wczoraj i dziś » Pani od muzyki (i muzykoterapii)

Pani od muzyki (i muzykoterapii)

Anna Knapińska
„Sprawy Nauki – Biuletyn Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego”, nr 6-7 (czerwiec-lipiec) 2008

Tegoroczną nagrodę im. Artura Rojszczaka, przyznawaną przez Klub Stypendystów Zagranicznych Fundacji na rzecz Nauki Polskiej, otrzymała dr Elżbieta Masiak, psycholog z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.


Wyróżnienie przyznawane jest młodym uczonym prezentującym humanistyczną postawę, szerokie horyzonty i umiejętność przekraczania ram wąskich specjalizacji naukowych. Uosobieniem takich wartości był członek Klubu Stypendystów Zagranicznych, dr Artur Rojszczak, którego karierę przerwała tragiczna śmierć.

W tym roku członkowie Klubu zgłosili do nagrody – korzystając z informacji własnych i przekazanych przez przedstawicieli środowiska naukowego – jedenaścioro kandydatów, z czego do finałowego etapu zakwalifikowały się trzy osoby. Oprócz dr Masiak byli to: dr Iwona Jelonek, geolog z Uniwersytetu Śląskiego (za aktywną i skuteczną postawę społeczno-naukową w obliczu własnej niepełnosprawności) oraz dr Wojciech Kulesza, psycholog ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie (za pomoc biednym rodzinom w Tarnowie i zagrożonej młodzieży w ramach fundacji „Wybieram Wolność”.

Jazz jako fenomen psychologiczny

Elżbieta Masiak jest lublinianką. W 1999 roku ukończyła studia psychologiczne na Wydziale Nauk Społecznych Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, w 2007 roku obroniła tam pracę doktorską, a obecnie jest asystentką w Katedrze Psychoterapii i Psychologii Zdrowia KUL. W obszary psychologii muzyki i muzykoterapii skierowało ją podwójne wykształcenie: jest również absolwentką Krakowskiej Szkoły Jazzu i Muzyki Rozrywkowej (i zwyciężczynią VII Ogólnopolskiego Festiwalu „Sing Jazz Blues” w Łomży).

Rozprawa doktorska dr Masiak o związkach między doświadczaniem muzyki a obrazem siebie u improwizujących i nieimprowizujących muzyków wypełniła lukę badawczą w polskiej psychologii muzyki w zakresie psychologicznych analiz zjawiska improwizacji muzycznej . Co równie ważne, praca wniosła istotny wkład w dyskusję o ewolucji polskiego systemu edukacji muzycznej w kierunku standardów wspierających kształtowanie postaw twórczych, a nie jedynie wykonawczych.

Z aktywności naukowych dość wymienić uczestnictwo w programie badawczym EUFEST (The European First Episode Schizophrenia Trial), odbycie stażu w londyńskim Nordoff-Robbins Music Therapy Centre oraz opracowanie autorskiej koncepcji aplikacji technik logoterapeutycznych w muzykoterapii improwizacyjnej. Tłumaczyła także wydane po raz pierwszy na krajowym rynku klasyczne dzieło światowej literatury muzykoterapeutycznej – „Therapy in Music for Handicapped Children” Paula Nordoffa i Clive’a Robbinsa. Popularyzuje muzykoterapię na szkoleniach i warsztatach dla psychologów, lekarzy psychiatrów, pedagogów, nauczycieli oraz studentów; działa w Stowarzyszeniu Arteterapeutów Polskich „Kajros”.

Zdaniem laureatki, muzykoterapia w Polsce jest wciąż dyscypliną niszową, mimo że coraz więcej ośrodków uniwersyteckich otwiera specjalistyczne studia, zazwyczaj podyplomowe. Nie ma jej na oficjalnej liście polskich profesji, a konsekwencją tego bywa pewna nieufność wobec tej interdyscyplinarnej dziedziny, zarówno w środowiskach akademickich, jak i wśród klinicystów. – Zupełnie inaczej sytuacja wygląda np. w Wielkiej Brytanii – opowiada dr Masiak. Muzykoterapia znajduje się tam w rejestrze tzw. allied health professions, a to skutkuje ściśle określonymi i egzekwowanymi standardami edukacyjnymi, badawczymi i terapeutycznymi. Aby na uniwersytecie mógł funkcjonować kierunek muzykoterapeutyczny, musi uzyskać certyfikat The National Health Service. Gwarantuje to odpowiedni poziom naukowy i aplikacyjny – studenci uzyskują stopień akademicki wedle standardowych procedur, a dzięki intensywnemu treningowi klinicznemu pod ścisłą superwizją oraz obowiązkowemu procesowi własnej psychoterapii także uprawnienia terapeutyczne. Absolwenci certyfikowanych kierunków nie mają problemu z zatrudnieniem, przewiduje się dla nich miejsca w placówkach medycznych i edukacyjnych.

Trudne badania

Nagrodzona przyznaje, że w rozwoju polskiej muzykoterapii trudną kwestią jest pozyskiwanie wsparcia dla badań naukowych. – W swojej interdyscyplinarności muzykoterapia plasuje się na styku muzykologii, psychologii, nauk medycznych i pedagogiki specjalnej. W badaniach łączy metodologie właściwe tym dziedzinom, a zarazem kreuje własną. Wiąże się to z pewnymi niedogodnościami podczas aplikowania o fundusze na badania naukowe. Jaką dyscyplinę/jakie dyscypliny wpisać w formularzach? Przedstawiciele jakiej dyscypliny/jakich dyscyplin powinni recenzować projekt badawczy? Zupełnie podstawowe kwestie stają się tu kłopotliwe. W Polsce wciąż brakuje specjalistów-muzykoterapeutów z habilitacją. A jeżeli projekt badawczy koreluje, na przykład, zmienne osobowościowe, neurofizjologiczne oraz pianistyczne techniki improwizacyjne zapisane w transkrypcjach nutowych, to całościowa ocena jego wartości przekracza granice klasycznych dyscyplin. Wymagałaby ona analiz interdyscyplinarnego zespołu recenzenckiego bądź zaproszenia ekspertów zagranicznych. Na razie brakuje takich inicjatyw, które wydają się niezbędne we wspieraniu rozwoju polskiej muzykoterapii i jej swoistej nobilitacji w świecie nauki.

Mimo przeszkód laureatka angażuje się w kliniczne projekty badawcze ukierunkowane na dynamikę procesu muzykoterapii improwizacyjnej i ma nadzieję, że polskie projekty muzykoterapeutyczne zaczną być doceniane przez zespoły recenzenckie i doczekają się wsparcia finansowego. – Ogromną nadzieję i wsparcie w tym względzie dała mi nagroda im. Artura Rojszczaka – podkreśla nagrodzona. Zainteresowanie elity polskiej nauki problematyką muzykoterapii pozwoliło mi na optymizm i pogłębiło przekonanie, że warto zabiegać o miejsce muzykoterapii w obszarze badawczym i klinicznym w Polsce.

Nie ulega wątpliwości, że na uznanie i wsparcie zasługuje popularyzowanie w środowiskach akademickich muzykoterapii jako dziedziny mogącej w sposób znaczący wspomagać standardowe działania medyczne, terapeutyczne i rehabilitacyjne. I nie chodzi tylko o realną wartość aplikacyjną, istotny jest również wkład w promowanie idei interdyscyplinarności w naukach stosowanych.

dr Elżbieta Masiak fot. Jacek Babicz

Syndrom bez stygmatu

Nagroda im. Artura Rojszczaka przyznana została Elżbiecie Masiak za prowadzenie integracyjnego zespołu muzycznego promującego twórczość literacką osób chorujących psychicznie poprzez muzyczne interpretacje z obrzeży jazzu, bluesa, funky i rocka. Formacja Syndrom powstała w związku z ubiegłorocznymi obchodami Światowego Dnia Solidarności z Osobami Chorującymi Psychicznie, w ramach akcji „Schizofrenia – Otwórzcie Drzwi”, firmowanej przez Światową Organizację Zdrowia, a w Polsce przez Polskie Towarzystwo Psychiatryczne. Dr Masiak – w ramach Sekcji Naukowej Psychiatrii Środowiskowej i Rehabilitacji PTP – brała udział w przygotowywaniach lubelskich obchodów tego dnia. Pomyślała, że przy okazji warto wykorzystać potencjał artystyczny osób, z którymi na co dzień pracuje w Klinice Psychiatrii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. – Przejrzałam tomiki poetyckie laureatów ogólnopolskiego konkursu literackiego „Odmienny Świat?” dla osób chorujących psychicznie i napisałam muzykę do wybranych, znakomitych tekstów. Repertuar został wykonany na lubelskiej starówce przez spontanicznie powołany przeze mnie zespół integracyjny. Koncert okazał się ogromnym sukcesem, a jednorazowa inicjatywa przerodziła się w systematyczną pracę – wspomina.

Formacja Syndrom składa się z osób po hospitalizacji psychiatrycznej, terapeutów i wolontariuszy. Wszyscy mają takie same prawa i obowiązki, są równorzędnymi artystami, którzy spotykają się dla wspólnego grania, rozwijania umiejętności wykonawczych i improwizatorskich oraz wzajemnej inspiracji. Celem jest stawanie przed poważnymi artystycznymi wyzwaniami, stwarzanie okazji do doświadczania prawdziwej satysfakcji twórczej, granie na profesjonalnych scenach dla szerokiej publiczności. Zespół koncertował wielokrotnie na lubelskich scenach plenerowych oraz w salach koncertowych uniwersytetów i centrów kultury. Autorski repertuar jest gotowym materiałem do nagrania płyty.

Laureatka tłumaczy: – Idea integracji w zasadzie nie jest niczym nowym w sztuce. Najbardziej spektakularne przykłady dotyczą profesjonalnych grup tańca współczesnego z udziałem osób korzystających z kul czy wózków inwalidzkich. Z USA pochodzą tak znakomite inicjatywy jak DanceAbility, Dancing Wheels, AXIS Dance Company, M.A.D. Theatre of Tampa i inne. Sztuka sceniczna z udziałem osób chorujących psychicznie jest mniej spektakularna w tym sensie, że publiczność nie jest w stanie odróżnić osób chorujących i niechorujących. Ale, paradoksalnie, w tym właśnie tkwi ogromna siła integracji artystycznej – obala społeczne mity dyskryminujące osoby chore.

Z pewnością jest to strategia jakościowo różna od spotykanych dość często działań ograniczających aktywność artystyczną osób chorujących psychicznie do swoistej „zabawy w sztukę” w ramach zamkniętych, „branżowych” środowisk i imprez, co może pogłębiać stygmatyzację i infantylizować proces twórczy. Działania Elżbiety Masiak przyczyniają się do destygmatyzacji osób chorujących psychicznie, zmiany ich wizerunku i upodmiotowienia w lokalnych społecznościach.


Źródło: Sprawy Nauki – Biuletyn Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego
Tekst zamieszczono za uprzejmą zgodą autorki.

REKLAMA