Niepotrzebne wymiany wentylatorów.

Gdy domowy komputer zaczyna robić się zbyt głośny wiele osób dochodzi do jednego wniosku. Wentylatory uległy awarii. Dla tych, którzy o komputerach niewiedzą nic lub niezbyt wiele jest to logiczny aczkolwiek błędny wniosek. Zamiast wydawać nierzadko ponad sto złotych za wymianę wiatraka na wentylatorze, procesorze i karcie graficznej można zrobić coś zupełnie innego. Nie potrzeba doktoratu z informatyki, ani tytułu inżyniera by samodzielnie wymienić wentylator. W nowoczesnych komputerach jest to prosta sprawa, a sama wymiana nie zajmie więcej niż kilkanaście minut. Dla tych, którzy chcą się za to zabrać samodzielnie i zaoszczędzić jest wiele filmów w Internecie pokazujących krok po kroku co należy zrobić. Drugim sposobem na rozwiązanie problemu jest naoliwienie wentylatora. W tym celu musimy go najpierw wymontować, następnie odkleić naklejkę pod którą znajduje się gumowa zatyczka. Trzeba ją podważyć i zdjąć. Pod nią dostrzeżemy oś do której przymocowane są łopatki wentylatora i znajdującą się na niej zawleczkę. Przy użyciu czegoś cienkiego należy ją delikatnie podważyć i zdjąć. To nieco trudniejsza operacja jednak nie należy się od razu poddawać. Po usunięciu zawleczki możemy wyjąć wirnik z obudowy. Teraz możemy oczyścić łopatki z zebranego na nich brudu oraz usunąć resztki starego smaru z osełki. Do naoliwienia można użyć oleju wazelinowego. Jedną kroplę należy upuścić na oś łopatek, a drugą na miejsce gdzie znajdowała się zatyczka wentylatora i gotowe.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.